piątek, 26 września 2014

Kim jestem? Tak praktycznie nikim, małym człowiekiem w wielkim świecie. Mam 15 lat, w sumie prawie 16, ale kogo to interesuje? Wniosła ta informacja coś do waszego życia? No właśnie, nie. Więc po co mam wam wypisywać informacje o mnie. Może od razu przejdę do rzeczy, blog jest formą pamiętnika i nie ma na celu sprowadzania gimbów na złą drogę. Bo tak praktycznie w swoim życiu przeszłam wszystko. I to mnie przerasta.
W sumie można zacząć od podstawowego problemu, mianowicie od choroby na którą cierpi duża część społeczeństwa. Czyli depresja. Tak, ta pospolita depresja, ale nie jakaś gimbusiarska pseudo depresja, żeby nie było.  Niestety jest to już coś, co zaszło za daleko. Niby wszystko się da wyleczyć, ale ja powoli tracę nadzieję.
Depresja doprowadziła do autoagresji. Zawsze sobie powtarzałam, że nie będę się ciąć, bo jest to obrzydliwe. Ale niestety, sprawy potoczyły się tak, że jednak to robię. Heh, żałosne.
Kolejna sprawa to anoreksja. Też udało mi się wpaść w to gówno. Niby już z tego wyszłam, ale mam wrażenie, że znowu mnie to wciąga.
Jest tego duużo więcej, ale na prawdę nie chce mi się tego teraz pisać. Niedługo się znowu odezwę, na razie ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz